Wyświetlono wiadomości znalezione dla frazy: Jazda rowerem





Temat: O co chodzi z ta jazda rowerem po pijaku?
O co chodzi z ta jazda rowerem po pijaku?
Tak tu sobie czytam te Wyborcza, wkacje sa , lato i co rusz to
widze jakies informacje o wypadkach po pijaku.
Wszystko pieknie, ale z niektorych artykulow wynika ze policja
moze rowniez kazac dmuchac w kondon....rowerzyscie? Czy to na serio
czy na jaja ? Nie wolno wypis kilku piw i jechac rowerem?
W USA rower to nie "pojazd", oczywiscie nie bede sie upijal jak
jade rowerem bo nie chce sie kropnac i zmasakrowac ale nie
wyobrazam sobie udanej wycieczki rowerowej bez kapieli w rzece i
kilku piw na koniec :))
Policja jednak moze mi naskoczyc- nie ma przeciez zadnych przepisow
wymagajacych dokumentu do jazdy rowerem, kart rowerowych czy czegos
takiego.






Temat: Jazda rowerem po chodniku...
Jazda rowerem po chodniku...
Jak wiadomo zabrania się jazdy rowerem po chodniku w mieście (jak i w ogóle w
terenie zabudowanym i każdej drodze ograniczającej dozwoloną prędkość do max.
50km/h).
{zgodnie z Dziennikiem Ustaw nr 58 poz 515 z 4 kwietnia 2003r}

Co sądzicie o tym przepisie? Czy poruszajac się po terenie miasta korzystacie
z chodników? Mam wrażenie, że istnieje społeczne przyzwolenie na tego typu
zachowanie.

Ja osobiście nie dziwię się rowerzystom mknącym częścią drogi wydzieloną dla
pieszych. Nie dziwię się od czasu, kiedy sam spróbowałem przejażdzki swoim
jednośladem po krakowskich ulicach. Niebezpiecznie się czułem, ale pewnie
kontunuowałbym podróż po jezdni, gdyby tylko... potrafił. Jadąc rowerem należy
trzymać się prawej krawędzi jezdni, bo slimaczący się środkiem pasa z
prędkością 20km/h bicykl ewidentnie blokuje ruch. Jednak krawędź większości
ulic jest tak "równa inaczej", że mimo, iż przejeżdzam rocznie kilka tysięcy
kilometrów nie radzę sobie z panowaniem na swym ekologicznym pojazdem przy
prędkości rzędu 12-15 km/h. Czy przeciwnicy jazdy po chodniku potrafią jakoś
odeprzeć moje argumenty? Próbowałem znaleźć ścieżkę rowerową wschód-zachód
Krakowa. Bezskutecznie.





Temat: jazda rowerem po piwku
jazda rowerem po piwku
witam
chciałem się dowiedzieć co mi grozi za jazdę rowerem po piwku , badanie
alkomatem wykazało za 1 razem 0,18 mg za 2 zaś 0,17 mg , wiem ze załapałem się
na wykroczenie ale nie wiem co mi za to grozi , jaka może być za to grzywna ?
dodam że mam 17 lat i za 2 miesiące chciałem iść na kurs prawa jazdy , tylko
nie wiem czy mi tego policja nie przesunie?? i jeszcze jedno ile mogę czekać
na wezwanie do sądu? aa i policja przesłuchiwała mnie od razu po zatrzymaniu w
radiowozie, wpisali mi, że uważałem że nie jestem już pod wpływem alkoholu bo
piwo wypiłem parę godzin przedtem co myślę powinno pójść na moją korzyść. Co
powinienem robić w tej sytuacji? czy mogą zabronić robienia mi prawka?



Temat: Jazda rowerem po alkoholu konsekwencje
Jazda rowerem po alkoholu konsekwencje
Za jazdę rowerem po alkoholu sąd może zakazać prowadzenia wszystkich pojazdów,
Sąd Njawyższy rozwiewa wątpliwości

www.automoc.pl/aktualnosci/aktualnosci/pijany-rowerzysta-moze-dostac-zakaz-prowadzenia-wszystkich-pojazdow.html



Temat: Jazda Rowerem a... Ochroniarze i PKS....
Jazda Rowerem a... Ochroniarze i PKS....
WITAM
Jadąc spokojnie na rowerze przy dworcu PKS w Bielsku dostałem mandat za: "JAZDA PO CHODNIKU POJAZDEM INNYM NIŻ SILNIKOWY" ART 90.KW
mam pytanie dlaczego Ochrona? (siedzący Dziadziuś bez IDENTYFIKATORA, bez UMUNDUROWANIA, wiec czy to Ochrona?)Goni Rowerzystów skoro KODEKS DROGOWY mówi:
ART 33.
5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
...
2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.

6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

Czy Panom Ala-Oroniarzom czasem coś się nie pomyliło?
Czy Policja naprawdę nie ma na co wydawać Pieniędzy, tylko na wypisywanie mandatów rowerzystom? w stylu "za nie imanie świateł"

Jako podatnik wole aby Policja się wzięła do roboty, a nie za rowerzystów ;-) ... Nie mamy przestępstw? poważniejszych niż: JAZDA PO CHODNIKU NA ROWERZE?

Panowie Policjanci.... Kawały o Was, to nie żarty! - to szczera Prawda!!
Cale szczęście ze nie dajecie punktów karnych za rower :-)))))




Temat: Jazda rowerem
Jazda rowerem
Co o tym sadzicie, zwlaszcza mamy, które maja juz jednedo dzidziusia (troche
inne zazwyczaj spostrzezenia)? Czy sa tu mamy z widocznymi brzuszkami, które
jezdza rowerem. Ja koncze 21 tydzien, mysle jednak, ze w 7 miesiacu rower juz
sobie odpuszcze. Uwielbiam to, a w 1 ciazy czulam sie zle, krecilo mi sie w
glowie, pozniej zajmowanie sie polrocznym niemowlakiem i tak zlecialy 2 latka
bez roweru. Strasznie za tym tesknilam, mdlilo mnie tylko na poczatku tej
ciazy, teraz czuje sie wspaniale, moze tylko szybciej mecze sie, ale ciezko
mi zrezygnowac z roweru. Jezdzimy z mezem i cora na krotkie wycieczki np. do
lasu. Oczywiscie mam dobrze amortyzowany rower, jednak na kazdej dziurze
unosze pupe Sa tu inne fanki rowerowej jazdy? Pozdrawiam



Temat: Pytanie do ekspertek
Pytanie do ekspertek
Czy jazda rowerem w zimie jest bezpieczna? W Warszawie istnieje niewielka
sieć ścieżek rowerowych po których staram się poruszać rowerem jednak gdy
przychodzi napotykam na następujące przeszkody:
- ścieżki są wogóle nieodśnieżane
- chodniki są odśnieżane a odgarnięty śnieg jest usypywany w chałdy wprost na
ścieżki rowerowe
- na ścieżkach ustawiane są pojemniki z piaskiem w taki sposób, że
uniemożliwiają bezpieczny przejazd

Czy, z uwagi na w/w zagrożenia mogę poruszać się po jezdni?
Czy istnieje jakiś przepis zakazujący jazdy rowerem w zimie, w ogóle, albo
jazdy po ośnieżonej drodze?

Może moje pytania są śmieszne ale rower dla mnie jest jedynym sensownym
środkiem komunikacyjnym w mieście i służy mi głównie do dojazdu do pracy, a
ponieważ mam pracę całoroczną a nie sezonową to również dojeżdżam do pracy
przez cały rok. Do pracy mam ponad 10 km z czego 5 km po ścieżkach rowerowych
i obawiam się, że również tej zimy jadąc po odśnieżonych ścieżkach będę
odnosił kontuzję.

Zakład Oczyszczania Miasta ma obowiązek odśnieżania dróg należacych do ZDMu.
W skład pasu drogowego należą również ścieżki rowerowe a więc i onne winny
być odśnieżane. Czy mam rację czy może się mylę?



Temat: Jazda rowerem po sniegu. Co sadzicie?
Jazda rowerem po sniegu. Co sadzicie?
No i stalo sie, dzis napadalo tyle sniegu, ze mozna powiedziec, ze zima
nadrobila z listopadem. Dzis byla Masa do Legionowa, na ktora nie pojechalem
bo myslalem, ze warunki sa do tego nieodpowiednie. Ale nudzac sie w domu
postanowilem ze wyjde sobie pojezdzic po sniegu i lodzie. Jezdzilem tak z
godzine i spodobalo mi sie :p, co tam ze rower wygladal jak bryla lodu ale
bylo spoko!!!!!!. Pocwiczylem troche równowage i co najwazniejsze, nie
grzalem dupska przed kompem czy telewizorem. Jedyna wada jest to, ze
musialem ,,rozmrazac'' rower w garazu. Co sadzicie o jezdzeniu w zimie na
rowerze?



Temat: zbawienny wplyw abstynencji na zwiazek???
mimoooza napisała:

> A w czasie
> płodnym, gdy nie planowaliśmy poczęcia, staraliśmy się w miarę możliwości
> poświęcać się innej aktywności - kino, spacery, kręgle etc. A to sprawia też
> wielką radochę i łączy.
>
Troche tak mi to wyglada jak z tym kolega ktory musi poruszac sie rowerem bo na
samochod go nie stac i opowiada ze to jednak jest wsapniale i jazda rowerem
sprawia mu wielka radoche.
Z drugiej strony mamy faceta ktory jezdzi samochodem a mimo to kupuje rower aby
sobie pojedzic jak ma na to ochote bo jazda rowerem sprawia mu wielka radoche.
Dostrzegasz roznice w tych dwoch sytuacjach?



Temat: Jazda rowerem pod Dworcem Głównym
Jazda rowerem pod Dworcem Głównym
Wracając z niedzielnej wycieczki, wybraliśmy sobie skrót przez "tunel". Ledwo
zdążyliśmy wjechać w te ciemności, zauważyłem jakąś podejrzaną ;) postać.
Miałem nosa. Ów pan wyciągną lewą łapkę i kazał nam się zatrzymać. Był to SOK-
ista. "Czy pan wie...? ble, ble, ble". W końcu zaczął sobie zapisywać
wszystkie moje dane (nie miałem żadnego dokumentu przy sobie ;-) ) - wraz z
imionami rodziców.(?) Zapytałem ile wynosi mandat. Od 20 do 500 złotych. Skąd
taka rozpiętość - tego się już nie dowiedziałem. No i wreszcie wypowiedział
najważniejsze zdanie. "Dzisiejsze wykroczenie karane jest upomnieniem ustnym.
Jeżeli jeszcze raz pan się go dopuści, wręczymy mandat" - taki cytat z
pamięci. ;) Kamień spadł mi z serca. :D Miałem o tym napisać zaraz po
powrocie do domu, ale.... pewnie bym pamiętał, gdyby mnie "trzepnął" po
kieszeni. ;-)

Ps.1 Żonę potraktował jak powietrze - rozmawiał ze mną i o mnie. Może to i
lepiej? :) Lepszy (ewentualny) mandat niż dwa. :))
Ps.2 Kolega z poniższej strony miał mniej szczęścia.
www.rowery.eko.wroc.pl/?site=news&id=80




Temat: dziwne - zbrzydla mi jazda rowerem.....
dziwne - zbrzydla mi jazda rowerem.....
tak wiec, po 16 latach (mam 19)intensynego smigania rowerem (nawet dobrze nie
chodzilem, a juz ujezdzalem) (czy lato czy zima, czy deszcz czy skwar) -
znudzilo mi sie - nie moge wsiasc na rower...
przerzucilem sie na... bieganie!
co wy o tym sadzicie?
czy tez macie takie stany, ze nie mozecie spojrzec na wasz sprzet??
ja mam taki stan po raz pierwszy.



Temat: JAZDA ROWEREM - DROGI ROWEROWE
JAZDA ROWEREM - DROGI ROWEROWE
wszystko ładnie, pięknie, ale gdzie są te drogi dla rowerów ???
rowerzyści są dyskryminowani przez kierowców samochodów i
wynikają z tego powodu różnego rodzaju waśnie, albo kolizje
Problem nie jest rozwiązany dopóki nie zmieni się świadomości
kierowców samochodów!!!



Temat: Jazda rowerem środkiem Alej to łamanie prawa
Jazda rowerem środkiem Alej to łamanie prawa
Ty kretynie !!! Codziennie jeżdżę i będę jeżdził 1,2,i 3 aleją na
rowerze.Pielgrzymki sa dwa dni w roku nie licząc drobnych grup od czasu do
czasu.Pomyśleć sie nie chce i jakoś rozwiązać -to spadaj ze stanowiska
głąbie.Czekamy na kogoś madrzejszego.



Temat: Policja przekonuje: jazda rowerem w kasku jest ...
Policja przekonuje: jazda rowerem w kasku jest ...
Nareszcie wyważony materiał dla rowerzystów na początek sezonu. Do
tej pory każda wiosna oznaczała artykuły, w których mówiło sie tylko
i wyłacznie o zakazach. tym razem na szczęscie obyło się bez
wyłacznego grożenia policyjnym paluszkiem. same rzeczowe informacje.
ale UWAGA! jest jedna nieścisłość (szkoda, zeby młodzi cykliści
czuli się zbyt pewnie na ścieżce)->
Policja napisała: "Na początek najlepiej korzystać ze ścieżek
rowerowych - tam pierwszeństwo ma rowerzysta i może bezpiecznie
podróżować."
Wszystko ok, ale warto pamiętać, że:
- na przejazdach dla rowerów, cykliści muszą przepuścić jadące
ewentualnie samochody (które np korzystaja z zielonej strzałki...).
takie mamy przepisy, że w tak oczywistym (i pozornie bezpiecznym)
miejscu ich interpretacja stawia rowerzyste na przegranej pozycji
- w wielu miejscach krzyżowania się ścieżki z ulicą nie ma
wyznaczonego przejazdu dla rowerów, więc (wg przepisów) należy
przeprowadzić rower. w olsztynie takie niebezpieczeństwa napotkamy
na większości ścieżek, ponieważ ta sytuacja dotyczy także wyjazdów z
posesji oraz uliczek osiedlowych.
tak więc podstawowa zasada: w tych miejscach oczy dookoła głowy!

miłego rowerowania!




Temat: Jak wplywa intensywna jazda rowerem na uda?
Jak wplywa intensywna jazda rowerem na uda?
Schudlam w prawdzie 5 kg i waze 50/171cm wzrostu-mam niedowage/ ale uda mam
nadal masywne.Czy mozliwe ze to od jazdy rowerkiem stacjonarnym/dziennie
10km/i zamiast szczuplec w udach to rozwijaja mi sie miesnie?Jesli tak to co
robic zeby uda schudly?plywam raz w tygodniu po 2 godz.skakam na skakance i
cwicze-razem ok.1,5 godz.Jesli macie jakies doswiadczenia to prosze o
wypowiedzi.Pozdrawiam



Temat: Jazda rowerem po Legnickiej ????
Jazda rowerem po Legnickiej ????
Co jakis czas spotykam nawiedzonego rowerzyste na Legnickiej,Ostatnim Groszu.
Ma koles wydzielona sciezke rowerowe, obok drogi. Niestety z uporem jedzie po
asfalcie, bo nie dla niego jakies tam kamienie. Czlowieku zastanow sie .
Kiedyś ktos Cie nie zauwazy. Szczegolnie ze jestes wspaniale oswietlony.
Mały odblask z tylu. Uruchom te szprychy we wlasnym łebku.



Temat: Jazda rowerem na linie - fizyczny punkt widzenia?
Jazda rowerem na linie - fizyczny punkt widzenia?
Jeszcze jedno zapytanie. Potrzebuję jakiegoś linka lub prostego wytłumaczenia
mądrzejszego ludzika zagadnienia jakie jest w temacie powyżej. Interesuje mnie
fizyczny punkt widzenia tzn. zasada przeciwwagi, która automatycznie obniża
środek ciężkości itd. Proszę o pomoc, ponieważ na sobotę muszę skończyć pisać
pracę na remat rowerów.



Temat: Jednotonowy rowerzysta
misiu-1 napisał:

> Czy nie byłoby dobrym pomysłem ogłoszenie konkursu
> ofert na wbicie do głowy pewnemu rowerzyście

Czy masz mnie na mysli?

paru
> prostych prawideł ruchu drogowego, jak np. takiego, że
> jazda rowerem po chodniku jest zabroniona,

Ja chodnika unikam tak czesto jak tylko moge. Od kilku dzi poruszam sie mostem
Sierkowskim razem z samochodami bo sciezka rowerowa i chodnik jest kompletnie
oblodzona i nie nadaje sie do jazdy na rowerze.

> Gdyby tak jeszcze udało się przekonać go do
> porzucenia irytującej maniery wypowiadania się stale w
> jednym tonie: cyt: "o kierowcach-mordercach" - koniec
> cytatu.

Tego nigdy nie porzuce albowiem niedpowiedzialny kierowca jest zawsze morderca.
Kiedy nim sie stanie to tylko kwestia czasu.




Temat: jazda rowerem po chodniku
jazda rowerem po chodniku
zostałem potrącony przez powerzyste na chodniku jestem kaleką i zostałem
zbluzgany i uderzony w twarz. komuno-powruć,zaprować porządi na ulicy.żeby
można było bezpiecznie wyjść na spacer,chodzą kobiety wciąży i dzieci.
zrobili z ludzi tyczki slalomowe. wysokie mandaty przywrucą porządek by chory
czuł sie bezpiecznie na chodniku. tadek.



Temat: Jazda rowerem szosowym
Jazda rowerem szosowym
Szukam osób które chciały by posmigac rowerami (najlepiej szosowymi) po
naszych drogach. Nudno jezdzic samemu a jak wiadomo razem rażniej i lepiej o
dobre tempo. Jesli chodzi o mnie nie jestem jakis wybitnie dobrym kolarzem ale
pojeździc lubie.

Dziś 50 km w tempie 23,5 km/h nie jest to imponujacy wynik ale mysle ze z
czasem przyjda lepsze wyniki.



Temat: Kiedy tramwaje w Bialymstoku?
Oj Krzychu, nie o to chodzi, że ja kogoś tu chcę krytykować za jazdę rowerem, czy coś w tym stylu, ale o to, że niestety w naszym klimacie auto (autobus) jest w pewnych sytuacjach niezbędne, idzie zima, mróz, śnieg, a w takich warunkach jazda rowerem nie należy do przyjemności, a czasem jest wręcz niemożliwa! Dlatego też, nie można bezgranicznie krytykować blachosmrodów, bo niestety w obecnych czasach bez nich się nie da!!!
A alternatywnycm transportem, powinien w Białymstoku być tramwaj, który nie wydziela przykrych trujących wyziewów!!!




Temat: Rowery w Chicago!
"Hygiena kobiety" 1903:

Jazda na bicyklu w umiarkowanym stopniu jest hygieniczną i ortopedyczną odmianą
gimnastyki na wolnem powietrzu. Jest ona zdolną u kobiety wzmocnić mięśnie,
poskromić nerwy, powstrzymać otyłość i obstrukcję, zapobiec tworzeniu się
żylaków na nogach, a zarazem służyć za środek przeciw nieczynności.

Jazda rowerem jest tańsza niż samochodem - nie płacisz za benzynę! Rower w
mieście jest szybszy niż samochód, a jeśli zsumujesz czas jaki tracisz na
dojściu do garażu i wyprowadzeniu auta, staniu w korkach i szukaniu miejsca do
parkowania, to rower jest bezkonkurencyjny! Jadąc rowerem masz prawdziwą
wolność, możesz znaleść drogę, którą nie przejedziesz samochodem, możesz go
wziąść pod pachę! Jeśli jedziesz rowerem ludzie zwracają na Ciebie większa
uwagę, łatwo jest spotkać kogoś znajomego! Jadąc rowerem wywijasz pupcią i
poprawiasz sprawność fizyczną, podczas gdy kierowcy samochodów stopniowo
flaczeją. Rower kosztuje niewiele i jest tani w eksploatacji. Paliwem do tego
pojazdu jest np. smakowity obiad. Jadąc rowerem, zamiast odurzać się mdlącą
zapachową choinką w samochodzie, wąchasz tysiące zapachów naokoło! Rower daje
Ci wolność, zdrowie i po prostu power!"
Pozdrawiam wszystkich rowerzystow!




Temat: Wakacyjny kocioł na Rondzie Starzyńskiego
Ci co nie są w stanie nosić roweru po schodach podobnie jak ci co nie są w
stanie przekroczyć 15 km/h raczej grotem nie jeżdżą.
Przypominam, że nie piszemy tu o przepisach tylko o realiach. Jak przejeżdżasz
przejazd kolejowy z podniesionymi zaporami to się nie rozglądasz?

Jazda po grocie na rowerze to debilizm, a nie słyszałem, żeby jakiś policjant
dał komuś mandat za jazdę tamtejszym zatłoczonym chodnikiem.

Jazda rowerem warszawskimi tranzytówkami, które w 90% nie sa przystosowane do
swojej roli /niektóre nawet bardziej niż grot/ to debilizm czystej wody -
zbędne ryzyko, którego można i należy unikać.

ps. Widziałeś kiedyś rowerzystę przejechanego przez samochód? Zwłaszcza przez
tira? Tak z bliska widziałeś? Wkładałeś ręce w maź, która kiedyś była jego
wnętrznościami w nadzieji, że coś się da połatać? Próbowałeś reanimować kogoś
kto ma wszystkie żebra w proszku? ślizgałeś się na czyimś mózgu? Ścierałeś z
twarzy czyjąś krew? Ja tak. To że nie byli nawaleni i nie wyjechali na czołówkę
z tramwajem, tylko zgodnie z przepisami jechali prawidłowo prawym skrajem A.
Krakowskiej, Grota, Puławskiej, Ż i W, Czerniakowskiej, A. Jerozolimskich,
Płochocińskiej, czy innych tego typu ulic w żaden sposób nie poprawiło ich
stanu.

Jeszcze raz powoli: ludzie jeżdżą grotem jak jeżdżą, każdy dużo wolniejszy
pojazd stwarzautrudnienie i zagrożenie w tym i tak niebezpiecznym miejscu.
Rower ma prawo, ale nie ma stref zgniotu - strefą zgniotu jest twoja głowa więc
nie nazywaj przeciwników jazdy po grocie rowerem debilami tylko przemyśl to co
robisz i polecasz.



Temat: Po cholere budować ściezki rowerowe ?!....skoro...
problem jest po jednej jak i po drugiej stronie
Jeżdże na rowerze często i bardzo martwi mnie brak bystrosci u wielu rowerzystów
1.brak światła w rowerze(wieczorem)
2.brak dzwonka (nikt nie musi sie domyslać,ze szalony rowerzysta akurat chce
wyprzedzac albo wymijać,wystarczy delikatnie zadzwonić,że jestem za kimś)
3.jazda prawa i lewa stroną ściezki (w jednym kierunku)
4.predkośc,nad którą w wiekszości rowerzysci nie panują.
No cóz młodosc ,szaleństwo-tylko uprzedzam ,że teraz mamy takie czasy iz za
spowodowanie kolizji,uszkodzenie,roweru czy człowieka słono sie płaci.Warto
byłoby myslec nawet przy tak prozaicznej czynności jak jazda rowerem.
Sa przepisy ruchu drogowego i nalezy sie do nich stosować.
Niestety na chodniku zawsze pieszy ma pierwszeństwo.Jadąc rowerem niestety
musimy to wziac pod uwagę.
Ściezka rowerowa jest dla pieszych i dla rowerów i oczywiście znowy myslenie -
jezeli nie ma chodnika to wiadomo,że piesi z niej korzystają,delikatnie mówiac
miłoby było aby piesi szli jej brzegiem a nie srodkiem,tym bardziej z
dziecmi,które zasad nalezy uczyc od małego.
Generalnie wszystko sprowadza sie do wzajemnej zyczliwosci i dobrego wychowania.
Jesli juz nastapi jakis konflikt moze zamiast na siebie warczec wystarczy sie
nawzajem przeprosic i uśmiechnac.
Co do matek wszelakiej masci to niestety u nich z ta zyczliwoscia wyjatkowo źle
sie sprawy mają.
A jak juz o matkach to odkąd pojawiło sie ich tyle też jakos za nimi nie
przepadam ale to nie powód aby na nie warczeć.
pozdrawiam




Temat: parkowanie na chodnikach
chiste napisał:

> Noszę siaty, tak samo jak robili to ludzie kilka, kilkadziesiąt
czy
> sto lat temu. Jakoś ujmy mi to nie przynosi.

Mnie tez to ujmy nie przynosi. Ale dlaczego mam utrudniac sobie
zycie i obciazac kregoslup? Nie chce sie cofac o sto lat:)

Tak samo jak jazda
> rowerem z koszykiem.

Wiesz, jazda rowerem z koszykiem pelnym zakupow po otwockich drogach
bywa niebezpieczna. O ile w Niemczech moglam sobie na to pozwolic i
zostawic bez obaw rower bez klodki pod sklepem, o tyle u nas troche
bym sie obawiala. Sa wogole w Otwocku stojaki na rowery pod sklepami?

> Moim zdanem nie w tym problem. Nie sądzę, że kierowca to
> barbarzynca. Uważam natomiast, że jezeli wiem o problemach z
> parkowniem w centrum, to sam nie pcham sie tam autem.

Ladnie to nazywasz "centrum":)

Czy to
> naprawdę wielki zgrzyt przejść się albo podjechac rowerem? Jeżeli
> juz ktoś musi autem pod próg, bo np. śnieg pada na jego butki
> nieskalane, to zawsze mozna wziąć taksówkę. W Otwocku rzadko cena
za
> kurs przekracza 10 zł.

Chyba zartujesz z ta taksowka:)A gdzie niby pan taksowkarz ma
zaparkowac? Na to samo wychodzi: czy wezme taksowke, czy pojade
wlasnym autem. Chyba, ze proponujesz, zeby zbierac po drodze
sasiadow i wspolnie podrozowac taksowka na zakupy:) do centrum.




Temat: Rowery na chodnikach
Przepraszam za przerwy - komputer płata mi figle.
Na deptakach nie jest możliwa koegzystencja ruchu pieszych i rowerzystów! Mało
tego - przecież jazda rowerem po zatłoczonym deptaku najczęściej jest zupełnie
niemożliwa - jeśli już jest - to skrajnie niebezpieczna dla pieszych. Ja nie
jeżdzę po deptaku - bo to jest przede wszystkim dyskomfort jazdy.
Do tej uważałem, że pod tym względem w Sopocie jest lepiej niż w Gdańsku. Na
Monte Cassino wisiały duże tablice z napisem o grożących karach - 500 zł za
jazdę rowerami. W Gdańsku takich tablic nie ma, a strażnicy miejscy nie reagują
w ogóle na śmigających rowerzystów. Mało tego - 2 lata temu władze Gdańska
poważnie rozważały zamiar zniesienia zakazu jazdy rowerami po ul. Długiej.
Napisałem wtedy w tej sprawie (opublikowany)list z protestem do "Morskiej". Ul.
Długa nie jest aż tak długa, żeby nie przespacerować się ze swoim rowerem. A
jak komu chce się podjechać to ma liczne przecznice i równoległe - Ogarną i
Piwną.




Temat: Wrocław - 20 km - wycieczka
> Jazda rowerem wymaga kilkakrotnie mniejszego wydatku energi

To powszechnie wiadomo. Spotkałem się też kilkukrotnie z opinią, że rower jest
najdoskonalszym (w sensie transferu energii) pojazdem zbudowanym przez ludzi.
Ponoć w ogólnej koncepcji roweru nie da się już nic ulepszyć; oczywiście, będą
nowe materiały, nowe przerzutki, superlekkie i ultrawygodne siodełka,
amortyzatory, lampki, spojlery, wiatraczki, komputery, gps-y etc. ale ogólna
idea, geometria całego roweru (dwa koła jedno za drugim, przednie skrętne,
pomiędzy nimi jeździec), rodzaj napędu (nogi, przenoszony na tylne koło) etc.
mogą już być tylko gorsze, poprawić się nie da.

> i obciążenia narządów ruchu niż marsz czy bieg

Możliwe, ale popatrz np. na ręce - jak idziemy czy biegniemy to sobie wiszą i
mniej lub bardziej dyndają, a na rowerze przenoszą całkiem spory ułamek masy ciała!



Temat: Kierowcy kamikadze
Słowa wyjaśnienia
Hmmm... Chyba przesadziłem z tą oceną, zabrzmiała jako wycieczka osobista,
czego chciałem uniknąć. Jeżeli poczułeś się Robercie urażony to bardzo Ciebie
przepraszam.
Ale wtrącając się do tej dyskusji;
1.Nie opisałeś własnych odczuć jazdy w autobusach nazywając je bydłowozami.
Myślę, że to po prostu zbyt duży skrót myślowy.
2.Ciekaw jestem jak wygląda jazda rowerem przy niesprzyjających warunkach
(także atmosferycznych) na długich odcinkach w mieście.
3. Z kulturą ludzi jest bardzo różnie - także wśród rowerzystów. Widziałem dwa
przypadki, które przytoczę. Raz - rower wyprzedzał autobus z prawej strony
(przy ruszaniu ze świateł). Drugi - mimo, że była ścieżka rowerowa, rowerzysta
jechał drogą. Spowodowało to, że autobus (w którym jechałem) co chwilę musiał
go wyprzedzić (bo rowerzysta w najlepsze musiał być pierwszy-w momencie gdy
autobus stał na przystanku). Ażeby rower wyprzedzić autobus musi zmienić pas.
Przez to byłem 10 minut później w domu.
4. To, że niewielka część pasażerów jest niekulturalna, nie upoważnia Ciebie do
obrażania innych pasażerów oraz pracowników komunikacji miejskiej.
5.To, że przystanki są jakie są, to że częstotliwość kursowania jest jaka jest
to nie wina autobusów.

Ale całkiem ciekawy wątek wyniknął :))
Pozdrawiam i życzę lepszych wrażeń z jazdy autobusami !!!



Temat: rowerem do Kaliningradu
W tamtym roku przejachaliśmy tę trasę. Kilka rad. Najlepiej przejachać granicę
pociągiem z Braniewa do Kaliningradu(rowerem tej garnicy oprócz Gołdapu się nie
przejedzie).Można starać się zwiedzać miasto (my zrobiliśmy to w drodze
powrotnej ) lecz najlepiej przesiąść się do pociągu podmiejskiego i pojechać od
razu do Zelenogradska. Jazda rowerem z Kaliningradu nad morze z powodu b.
dużego ruchu samoch. nie należy do przyjemnych.Trzeba pamiętać, że na kolei
obowiązuje czas moskiewski (a więc +2 godz., czas lokalny jest +1 godz!!!)i
konieczne są bilety na rower. Pociągi nowoczesne i czyste ! Możne też udać się
na wybrzeże zachodnie do Swietłogorska i tam przejeździć dodatkowy dzień ale
mogą być problemy z tanim noclegiem. Z Zelenogradska "kosą" od razu na Litwę do
Nidy (po drodze polecam restaurację z przepysznymi danimi z ryb w Rybaczij)
Niestety Rosjanie pobierają wysokie opłaty za wjazd na "kosę" więc trzeba
kombinować .Noclegi po drodze raczej niezbyt możliwe. W Nidzie nie powinno być
z tym problemów.Warto pokręcić sie po oklicach -super trasy rowerowe,
niesamowite wędrujące wydmy, przepiękna zabudowa drewniana wiosek Potem radzę
od razu jechać do Palangi, gdzie też nie ma większych problemów ze spaniem,
niestety z przed sama Palangą trzeba jechać klika ładnych km międzynarodową
drogą szybkiego ruchu. Powodzenia



Temat: Scieżki rowerowe!!!!
Scieżki rowerowe!!!!
Czy ktoś z Ratusza pomyśli wreszcie o ścieżce rowerowej na odcinku od
Bielskiej do Imielnicy. Codziennie jeżdżę na Podolszyce i wielokrotnie
widziałam bardzo niebezpieczne sytuacje, jak z prawego pasa wjeżdżały nagle
samochody na lewy, aby ominąć rowerzystę.Lub co gorsza gwałtownie hamowały,
bo wjazd na lewy był niemożliwy. To samo jest na odcinku do Borowiczek.
Samochód jadący za rowerzystą na jednopasmówce musi zahamować, jeżeli z
naprzeciwka jedzie samochód, bo nie może wyprzedzić jadącego rowerzysty. Poza
tym, uważam, że jeżeli Auchan zbudowało nam kawałek drogi rowerowej, to jazda
rowerem po ulicy w tym miejscu powinna być zabroniona. To tak jakby piesi
ignorowali chodniki i chodzili po jezdni. Sama jeżdżę rowerem więc patrzę na
to z perspektywy kierującego samochodem i kierowcy. Wielokrotnie kiedy
jechałam na rowerze samochód jadący za mną, wyprzedzał mnie na siłę i spychał
na "pobocze" (Jeśli można to coś żałosnego na odcinku do Borowiczek nazwać)bo
mijał się z jadącym z naprzeciwka samochodem. Uważam, że teraz kiedy
rozbudowujemy i unowocześniamy drogi w naszym mieście, to powinien być
OBOWIĄZEK, aby przy okazji zrobić miejsce na ścieżkę rowerową. Mam nadzieję,
że Płockiem rządzą Swiatli i mądrzy ludzie i wezmą to pod rozwagę.



Temat: Zaczęła się IV Rzeczpospolita
Kto Winny Afery?
Wiecie co powiedział dzisiaj w radiu RMF FM jeden z czołowych działaczy PiS na
temat odwołania Wojewody Mazowieckiego?

Powiedział, że przecież tak naprawdę to nic się nie stało. A to że wypłynęła
sprawa Wojewody który jechał pijany na rowerze, a potem chciał wyłudzić duplikat
zabranego prawa jazdy, to wszystko wina Pani Prezydent Warszawy z PO oraz jej
współpracowników.

I całemu zamieszaniu nie jest winny odwołany Wojewoda , który ukrywał swój
wybryk z jazdą rowerem oraz próbą odzyskania zabranego prawa jazdy, tylko
dziennikarze i rzekomo politycy PO którzy sprawę ujawnili.




Temat: MPK a rowery
hmmmm...
w sumie to masz racje...
walcząc o możliwość przewozu rowerów odbieramy sobie tą przyjemność jazdy obok jakże czystych w powietrze ulic typu Rokicińska/Piłsudskiego-NArutowicza etc...
W sumie to ołowiana ochronka na płuca też nam się przyda;)

Dobrze wiesz, że jazda rowerem po mieście nie daje takiej przyjemności jak np. jazda po Łagiewnikach...Więc my walczymy o przyjemnosći :) RozumiesZ??:))



Temat: Rower w Kanadzie
Rower w Kanadzie
Witam
Mam pytanie jak to jest z jazda rowerem po drogach i chodnikach w
Kanadzie ,trzeba miec kask i cos takiego jak karta rowerowa?gdzie mozna
jedzic a gdzie nie mozna?
bo lato nadchodzi a najlepiej sie zwiedza okolice jadac na rowerze (przyjemne
z pozytecznym )




Temat: Korsyka
czesc
juz drugi raz bylam na korsyce samochodem z rowerami. Przed pierwsza wyprawą
też myśleliśmy o wyjeżdzie tylko rowerami ale złożyłosię inaczej i pojechaliśmy
samochodem zabierając rowery na bagażnik.Jazda rowerem po wyspie (chodzi o Cap
Corse i zachodnią strone do porto) to naprawdę duże wyzwanie. Trzeba mieć super
kondycję więc jeśli jeżdzisz tylko trochę to zapomnij o objeżdzie
wyspy.Podjazdy sa super strome i bardzo długie nawet po kilkanascie
km.Najprzyjemniej jeżdzi się po Cap Corse bo nie jest tak stromo podjazdy sa
krotsze i za każdym zakrętem piękniejsze widoki( dużo czasu odchodzi na
robienie zdjęć). W głębi wyspy są góry i to wysokości naszych tatr tam podjazdy
sa naprawde wyjatkowo wyczerpujące. My, choć wydawało nam się ,ze jesteśmy
zaprawieni w bojach:)dwa razy nie dojechaliśmy do wybranego celu bo byliśmy
wykończeni. Ale jakbym mogła to pojechałabym choćby jutro i to nawet samym
rowerem:-)Satysfakcja gwarantowana!!! WIDOKI!!!WArto!!
Rowery zostawialismy wszedzie gdzie nam pasowało( nawet w lesie w górach bo
dalej był za trudny szlak i szlismy pieszo a wracalismy po kilku
godzinach).Oczywiscie były spięte zamknięciem.
W tym roku mniej jeżdziliśmy bo byliśmy z 14 letnim synem a młodzi nie mają
tyle samozaparcia.
Prosze o relacje po powrocie
pozdrawiam
anka



Temat: Czy to dobra opona na zime?
Gość portalu: Roman napisał(a):

> Kasiu (rowerowa)!
> Dla amatorów takich jak my (jeżdżę rocznie ok. 8 tys. km), liczy się przede
> wszystkim doświadczenie, które się zdobywa po tysiącach przejechanych, w
> różnych warunkach, kilometrów. Sprzęt jest rzeczą wtórną. Gdybyś widziała na
> jakim rowerze przejeżdżam te kilometry?

Romanie,
(którego foto z jego wypraw miałam przyjemnosc ogladac!)
zgadzam sie z Toba. Ja powoli zdobywam doswiadczenie, moj staz to niespelna 2
tys. km od czerwca tego roku.
Tylko ze ja mam jeden problem. Zdecydowalam sie dojezdzac do pracy jesienia i
zima (byc moze). Rzecz w tym, ze ja MUSZE dojechac na czas, NIE MOGE zjawic sie
brudna, pobijana itd, a do pracy mam pona 11 km w jedna strone. Staram sie jak
moge korzystac z doswdczenia innych. I szukam sprzetu, ktory ulatwi mi
korzystanie z przyjemnosci, jaka jest jazda rowerem.
Ja nie jestem jakas wielbicielka markowego sprzetu, superopon itd. Tylko rzecz
w tym, ze wszystkiego jesli chodzi o rower musze sie nauczyc sama, np. jak
nasmarowac łanuch? jakim smarem? Jak zdjac łancuch z roweru? itd. itd. Mnostwo
pytan...
I pewnie bede was nimi zameczala...

kasia_rowerowa



Temat: Ciekawy eksperyment
> Nawiazalem do watku "Emeryci na szosowkach" Chodzi o to ze jezdzac za autobusem
> masz szanse nie dozyc emerytury. Jezdzenie za autobusem to glupota.

Celem eksperymentu nie jest zachęcenie do jazdy za autobusem.

> Cos ty? a za pksem na autostradzie?

Jazda rowerem po autostradzie to jeszcze większa głupota niż jazda za autobusem;
do tego jest to niezgodne z przepisami (rowerem nie wolno wjeżdżać na
autostradę). Także albo zacznij pisać sensownie, albo przestań bić pianę.



Temat: rajd zabytkowych pojazdów
Dopiero teraz dorwałem się do tego wątku. Czytałem już wcześniej o tym rajdzie
w polskiej prasie i domyyslałem się, że Zopp może też uczestniczyć ze
swoją "Jaskółką". Oland jest miejscem częśtych zlotów weteranów szos. Ja już
byłem tam dwukrotnie na rowerze. Ostatnio w 2001 roku w czerwcu i wtedy trwał
taki zlot. Muszę powiedzieć, że odrębnym przeżyciem jest jazda rowerem przez 7
km most z Kalmaru na Oland. W godzinach ranych i wieczornych taki przejazd jest
dozwolony. Niestety nie ma wydzielonej ścieżki dla rowerzystów. Dla leniwych
jest autobus, który zabiera rowery.
Olandia jest piękna. Zamek w Borgholmie (stolica Olandi - nie mylić z
Bornholmem) to ogromna budowla sprzed tysiąca lat. Blisko jest letnia
rezydencja królewska - jeśli nie przekręcaam - Solinden. Oland słynie z
wiatraków, których jest tam ok. 400. Bałtyckie wyspy są idealne na rajdy
rowerowe. W przyszłym roku może wreszcie uda mi się zorganizować odkładaną
rodziną wyprawę na Gotlandię.
Zopp - czekkamy na relancję.



Temat: Nie warto robic prawka
Gość portalu: Daniel napisał(a):

> wole rower i sciezkami rowerowymi jezdzic gdzie bezpiecznie jest,

jazda rowerem nie zwalnia Cie z posiadania wiedzy o przepisach ruchu drogowego.

niestety wiekszosc rowerzystow zachowuja sie jak swiete nietykalne krowy;
bardzo bezmyslnie, bez fantazji.
Rowerem tak, ale po sciezkach rowerowych badz chodnikach.
Rowerem tak, ale z oplaconym OC.




Temat: Wakacyjny kocioł na Rondzie Starzyńskiego
Jazda rowerem po Grocie, po jezdni jest oczywistym debilizmem, brakiem
wyobraźni i utrudnianiem ruchu. Ja osobiście jeżdżę tamtędy po chodniku, przy
barierce, da się spokojnie jechać, da się też spokojnie wjechać pod górkę na
most od strony Tarchomina. Nawet gdy rower trzeba czasami wnieść po schodach
lub sprowadzić (są specjalne rynny), to i tak wolę po tysiąckroć przenieść
rower niż jechać jezdnią wśród ocierających się o moje plecy 30 tonowych tirów.
Oczywiście można dalej z uporem psychopaty powtarzać, że mam takie same prawa,
jestem takim samym uczestnikiem ruchu itp. ale jak ktoś tu słusznie zauważył
mówimy o praktyce, a nie teorii. Oczywistym jest, że na moście powinna być
scieżka rowerowa, tak aby rowerzysci mogli bezpiecznie i sprawnie przeprawić
się na drugi brzeg ale dopóki jej nie ma jazda chodnikiem jest jedynym,
możliwym, zdroworozsądkowym roziązaniem. A narażanie swojego życia,utrudnianie
innym ruchu i polecanie jeszcze tego na forum, inaczej niż kretynizmem nazwać
nie można.



Temat: Wakacyjny kocioł na Rondzie Starzyńskiego
Rowerem przez Rondo Starzyńskiego?
Nawet gdyby nie robić na mieście duzych zakupów, jak to sloggi zauważył, to
jazda rowerem przez Rondo Starzyńskiego w tej chwili jest po prostu
niebezpieczna. Raz się zdecydowałem na przejazd jezdnią i mimo kamizelki
odblaskowej i kasku czułem się jak wilk z "Obławy" Kaczmarskiego, czyli jak
zwierzątko łowne.
Z kolei wędrówka rowerem przez wszystkie te przejścia dla pieszych dokoła ronda
zajmuje duuuużo czasu i wcale nie jest bezpieczniejsza (telepatycznie odczytałem
myśli kierowcy jadącego z ronda w kierunku FSO: "co za palant na tym złomie,
nawet gdy przeprowadza rower przez przejście a nie przejeżdża to i tak tu
przeszkadza...") :)
I tak jeszcze parę lat...




Temat: Czy na jedynym płockim moście powstanie ścieżka...
> Chodniki służą pieszym, o czym jasno i jednoznacznie wypowiadał się na naszym
> forum przedstawiciel policji. Rowerem poruszać się można po ścieżkach
> rowerowych i jezdniach. Jazda rowerem po chodniku jest wykroczeniem (z jednym
> wyjątkiem). Dlatego z mojego punktu widzenia pieniądze wydane na ścieżki
> rowerowe nie były niepotrzebnym wydatkiem. Ja osobiście wolę jechać ścieżką
niż
>
> jezdnią, bo tak jest bezpieczniej. Zresztą w przypadku istnienia ścieżki
> rowerowej rowerzyści mają obowiązek korzystać właśnie z niej. I szerokość
> biegnącego obok chodnika nie ma tu nic do rzeczy. :-))

Jakbym miał jeździć drogami w Płocku to wolałbym nie jeździć wogóle. Zgadzam
się z panem rzecznikiem, że chodniki służą pieszym, ale spójrzmy realnie. Po
niektórych drogach w Płocku rowerem jechać się po prostu nie da. Wolę nie być
ruchomym celem dziadka w autobusie komuniakcji miejskiej, który nie ma innego
wyjścia niż zepchnąć mnie gdzieś na pobocze bo to jedyny sposób, żeby mnie
wyprzedzić. O stanie samych dróg już nie mówie wogóle. Najlepiej to by było
omijać centrum szerokim łukiem. Niestety drażni mnie to i pewno będzie jeszcze
długo, że drogę dla rowerow wybudowano równolegle do biegnącego chodnika, a np
nie zrobiono nic nad Wisłą. A tak na marginesie: czy ktoś zna jakieś plany
zagospodarowania terenów nad Wisła (Skarpą, czy tam jak to sie zwie?) Dużo by
tam można zrobić, trzeba chęci i pieniędzy. Pozdrawiam.



Temat: Czy na jedynym płockim moście powstanie ścieżka...
Gość portalu: FMan napisał(a):

> Popieram projekt drogi rowerowej przez most.

Ja również i mam nadzieję, że projekt ten zostanie włączony w projekt remontu
płockiej przeprawy, a sama przeprawa wyremontowana zostanie jeszcze w tym roku.

> A droga wzdłuż skarpy powinna być już zrobiona dawno temu, zamiast wydawać
> pieniądze na drogi rowerowe biegnące obok stosunkowo szerokich chodników.

Chodniki służą pieszym, o czym jasno i jednoznacznie wypowiadał się na naszym
forum przedstawiciel policji. Rowerem poruszać się można po ścieżkach
rowerowych i jezdniach. Jazda rowerem po chodniku jest wykroczeniem (z jednym
wyjątkiem). Dlatego z mojego punktu widzenia pieniądze wydane na ścieżki
rowerowe nie były niepotrzebnym wydatkiem. Ja osobiście wolę jechać ścieżką niż
jezdnią, bo tak jest bezpieczniej. Zresztą w przypadku istnienia ścieżki
rowerowej rowerzyści mają obowiązek korzystać właśnie z niej. I szerokość
biegnącego obok chodnika nie ma tu nic do rzeczy. :-))



Temat: rowery na czerwonym
Jeżeli samochód jedzie na zielonej z prędkością 50 km/h, to jak Ty dostrzegasz,
jadąc prostopadłą ulicą, jaka jest pierwsza litera na jego tablicach
rejestracyjnych? Masz sokoli wzrok.
Do centrum prawie nie jeżdżę przez problemy z parkowaniem. Najchętniej nie
przejeżdżałabym przec centrum wcale, ale z powodu braku obwodnic i tras
łączących dzielnice peryferyjne (np. ja dojeżdżam z Bielan na Mokotów)
najszybciej wychodzi jechać przez samiutkie centrum.
Aha, dzisiaj widziałam takiego rowerzystę przejeżdżającego na czerwonym jezdnią
ulicy Broniewskiego, gdzie obok biegnie ścieżka rowerowa. Nie wiem, czy to
także jest tolerowane "w Europie cywilizowanej". Jazda rowerem po ciemku bez
świateł na pewno _nie_ jest tolerowana. Kosztuje boleśnie. Rowery mają tam
więcej "praw i przywilejów", ale to nie jest tak, że nie mają żadnych
obowiązków.



Temat: Po co jest ten znak?
Po co jest ten znak?
Jadąc do Warszawy, przed wiaduktem Trasy Toruńskiej jest znak zakazujący
ruchu rowerem. Zastanawiam się po co on tam stoi, nikt tego nie przestrzega.
Jak miałaby wyglądać jazda rowerem w tym rejonie? Pow wiaduktem wszyscy
rowerzyści pokonuja najbliższe 200 metrów pieszo, by za światłami móc
kontynuować jazdę. To jakiś absurd!
Może ktoś zna przyczynę takiego stanu? Jeśli tak chętnie przeczytam.
Z wyrazami szacunku Kimon.



Temat: Zaczęła się IV Rzeczpospolita
Oto Prawdziwa IVRP
A tak wyglądają elity tej "lepszej" IV RP:
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3863539.html
Wojciech Dąbrowski, nowy wojewoda mazowiecki i szef warszawskiego PiS, został
ukarany przez sąd za jazdę po pijanemu rowerem.
Jak ustalił tygodnik "Wprost", w lipcu ubiegłego roku do sądu Pragi Północ
wpłynął akt oskarżenia przeciwko Dąbrowskiemu. Zarzut: jazda rowerem pod wpływem
alkoholu. Miał we krwi 0,75 promila alkoholu. Prokurator chciał ukarać polityka
PiS bez procesu sądowego. Mimo to proces się odbył. Wojciech Dąbrowski przyznał
się do winy. W październiku sąd nakazał mu, by wpłacił 4 tys. zł na Centrum
Zdrowia Dziecka. Zabronił też politykowi prowadzenia pojazdów przez dwa lata.

- Takie rzeczy się zdarzają. To był mój pierwszy konflikt z prawem. Nie
uniemożliwia mi to pełnienia funkcji wojewody - komentuje Wojciech Dąbrowski.

Nowy wojewoda zapewnia, że o sprawie jeszcze przed nominacją wiedział premier
Jarosław Kaczyński.

Wojciech Dąbrowski to absolwent prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Wojewodą
mazowieckim został w czwartek. Wcześniej był burmistrzem Żoliborza.



Temat: Miasta dla jednośladów
greenblack napisał:

> Gość portalu: (moto)cyklista napisał(a):
>
> > wojtek32 i przemo_c<Narzekacie na klimat itp.a co mają powiedzieć ludzi
> e ze
> > Skandynawii?A przecież tyle ludzi jeździ tam jednośladami.A Chińczycy,któr
> zy
> > jeżdżą rowerami po Pekinie przy -30 stopni?
>
> Tak, a Eskimosi chodzą w foczych skórach i mieszkają w iglo.
>
> Dla mnie w Polsce jazda rowerem czy
> > motocyklem
>
> To się zdecyduj. Motorem czy rowerem? Czy np. hałaśliwy skuter spalający
> mieszanką oleju i benzyny jest bardziej ekologiczny od samochodu z
> katalizatorem?
Jednym i drugim,choć każdym jest inaczej(dużym motocyklem to w zimie jest na
prawdę ciężko).Myślę,że dwusuw 50tka jest mimo wszystko ekologiczniejszy od
np.starego Diesla,
ale wiadomo,że czterosuwy są ekologiczniejsze.Na szczęście produkuje się coraz
więcej czterosuwowych skuterów,a współczesne dwusuwy mają dozowniki
oleju,dzięki czemu nie da się przelać oleju i po rozgrzaniu nie dymią na
niebiesko.
>
> Skończyły się czasy "czynów społecznych" i odgórnego narzucania ludziom, co
> mają robić, co kupować. Wnerwiają mnie tacy społecznicy. Nikt normalny nie
> będzie jeździł w październiku rowerem do pracy.
>
>
Gdybyś napisał w grudniu,to może bym się nie zdziwił(chociaż ja jeżdżę całą
zimę),ale w październiku to ja jeżdżę jeszcze naprawdę lekko ubrany.
> Pozdrawiam
Ja również




Temat: Rowerzyści
Nie ze wszystkim można się zgodzić :-( Jazda rowerem po chodniku jest dozwolona,
jeśli na drodze, przy której chodnik przebiega, dozwolona jest jazda z
prędkością większą niż 60 km/h (może teraz > 50, nie wiem, nie sprawdzałem).
Poza tym chodnik, jak sama nazwa wskazuje, służy do chodzenia i wprowadzanie tam
jakichkolwiek pojazdów, nawet dwukołowych, stanowi zagrożenie dla pieszych!

Poza tym rowerzyści są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu, tak jak ciągniki
rolniczem furmanki itp itd. To, że są "słabsze" od samochodów nie oznacza wcale,
że nie mają swojego prawa!

Sam jeżdże rowerem dość często, ale nie pojadę po poboczu - to wbrew pozorom
jest niebezpieczne. Dziurawe pobocze może doprowadzić do upadku lub zachwiania
równowagi i konieczności jej łapania gwałtownymi manewrami: zdążysz objechać
takiego rowerzystę? Przecież nie wszyscy rowerzyści mają 25 lat i wypasione
górale! Starsi też jeżdżą!

Oddzielną sprawą jest oświetlenie rowerów - kiedyś było obowiązkowe, chlip,
chlip,...

vatseq



Temat: Pytanie (drugie podejście)
Czesto jezdze rowerem i jak wiekszosc mi podobnych napotykam na podobne
problemy. Chcialbym zapytac o pewien specyficzny odcinek drogi, mianowicie
miedzy Zakladem Energetycznym a Salonem Forda.

Jak wszyscy doskonalee wiedza jest tam czteropasmowa jezdnia (łącznie w obie
strony), lecz pasy ruchu sa dosc waskie. Kiedy jednym z pasow jedzie
rowerzysta, zeby go bezpiecznie wyprzedzic - trzeba zmienic pas. Nie zawsze
jednak jest to mozliwe i wtedy mozna zaobserwowac dosc ciekawe kombinacje
kierowcow. Nie wspomne juz od tym, ze jezdza tamtedy autobusy, tiry, a
samochody osobowe nie tylko nie jezdza tym odcinkiem 60km/h, ale czasem nawet
ponad 100.

Ale do rzeczy:
wzdluz tego odcinka drogi jest chodnik. Moze nie jest no zbyt szeroki i zbyt
wygodny dla rowerzystow i poza tym przechodza tedy pielgrzymki piesze z
Auchana... ale jazda rowerem po tym chodniku z pewnoscia jest bezpieczniejsza
od jazdy po ulicy. Jezeli zatem jest tak jak jest, to czy nie mozna by dopuscic
na tym odcinku maksymalnej predkosci dla samochodow np. 80 km/h? Z pewnoscia
jeszcze dlugo nie bedzie w tym miejscu porzadnej drogi dla rowerow, a
skorzystanie z chodnika moze nastapic [tak mozna bylo wyzej przeczytac]
dopiero, gdy dopuszczalna predkosc samochodow wynosi powyzej 60km/h.

[uhhhhhhh]

Ale sie rozpisalem... mam nadzieje, ze mi wybaczycie :)

Dzwonnik



Temat: Około dwustu cyklistów przejechało przez centru...
Jak doszedłeś do wniosku, że komukolwiek z uczestników MK zależy na całkowitym
wyeliminowaniu samochodów? Do przewożenia owarów służą nie tylko samochody, po
miastach TIRy raczej nie powinny jeździć, w końcu po coś buduje się obwodnice,
prawda? Miast raczej nie wymyślono po to byś mógł do woli jeździć po nich
samochodem. Chesz jeździć samochodem w sposób nieskrępowany - przeprowadź się na
tor wyścigowy ;-)
A teraz spróbuj może wyobrazić sobie nieco inny scenariusz - bardzo dobrze
rozwiązane drogi rowerowe pozwalające na bezpieczne poruszanie się rowerem po
mieście jak i między sąsiednimi miastami, tam gdzie nie ma ścieżek bezpieczna
jazda rowerem po ulicy, bo kierowcy traktują rowerzystę jak pełnoprawnego
uczestnika ruchu. Efekt - mniej samochodów na drogach przez sporą część roku -
rośnie Twój 'komfort życia', bo nie musisz kląć stojąc w korku.



Temat: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość portalu: jolly_bb napisał(a):
> Przyklad:
> wolno jezdzic rowerem, choc ja uwazam ze jazda rowerem po duzym miescie to
> niebezpieczny wybryk (nie powinno tak byc, ale jest i tyle). Ale jak juz
> jedziesz to masz miec kask. Jasne?

tak samo jak wolno po mieście jeździć rowerem tak wolno i samochodem

a niebezpieczne to jest zazwyczaj przekraczanie w sposób znaczny prędkości
i wymuszanie pierwszeństwa na rowerzystach przez kierowców

Jasne?




Temat: Miasta dla jednośladów
Jak widać twardogłowych nie brakuje.Ja nie każę Ci spadać,ani nie krzyczę,że
drogi publiczne nie są dla samochodów.
Fakt,że dłuższa jazda rowerem za kopcącym autobusem czy Roburem nie służy
zdrowiu(zresztą takie pojazdy można ominąć albo puścić przodem),ale czy w
samochodzie nigdy nie wdychasz spalin?Samochód stoi/wlecze się w korku za
dymiącym autobusem czy ciężarówką podczas gdy rower czy motocykl przejeżdża
między pojazdami.Nie każde auto ma klimę i możliwość skutecznego zamknięcia
dopływu powietrza z zewnątrz.Ile osób jeździ z otwartymi oknami?A piesi to
spalin nie wdychają?Zaraz zripostujesz,że na rowerze oddycha się głębiej niż
idąc pieszo i tu będziesz miał trochę racji.Zawsze można jeździć w masce
gazowej:)



Temat: Miasta dla jednośladów
Gość portalu: (moto)cyklista napisał(a):

> wojtek32 i przemo_c<Narzekacie na klimat itp.a co mają powiedzieć ludzie ze
> Skandynawii?A przecież tyle ludzi jeździ tam jednośladami.A Chińczycy,którzy
> jeżdżą rowerami po Pekinie przy -30 stopni?

Tak, a Eskimosi chodzą w foczych skórach i mieszkają w iglo.

Dla mnie w Polsce jazda rowerem czy
> motocyklem

To się zdecyduj. Motorem czy rowerem? Czy np. hałaśliwy skuter spalający
mieszanką oleju i benzyny jest bardziej ekologiczny od samochodu z
katalizatorem?

Skończyły się czasy "czynów społecznych" i odgórnego narzucania ludziom, co
mają robić, co kupować. Wnerwiają mnie tacy społecznicy. Nikt normalny nie
będzie jeździł w październiku rowerem do pracy.

Pozdrawiam



Temat: łapanka na piłsudskiego
> nie rozumiem więc w ogóle logiki przepisów
nie tylko ty :)))
przypuszczalnie ci którzy je uchwalają też za bardzo logiki nie widzą, ale cóż,
w imię tzw wyższych racji ;P

> po alejkach parkowych, gdzie jest znacznie większe prawdopodobieństwo, że
> dziec będą biegały bez żadnej opieki i coś może się im przydarzyć - tam mogę
> jeździć.
w tzw krajach cywilizowanych jazda rowerem po chodniku jest dozwolona, podobnie
przejeżdżanie przez przejscie dla pieszych.
nie zabrania jej także konwencja wiedeńska o ruchu drogowym. co z tego, nasi
spece uznali że nie wolno i juz!
w tejże konwencji jest np. zapis o przejazdach rowerowych - rower ma
pierwszeństwo również wtedy gdy znajduje się _przed_ przejazdem, ustapić
rowerowi musi zarówno samochód skręcający z drogi równoległej jak i poprzecznej.
ale parę lat temu nasi posłowie poszli na łatwiznę i stosowne regulacji
wykreslili. i tak dalej ...
ale wypowiadający się w niezłej jeździe urzędnik któregoś tam ministerstwa
twierdził z uporem że przepisy sa w porządku, tylko "kultura jazdy" nie za
bardzo ....




Temat: Międzydzielnicowe ścieżki rowerowe
Międzydzielnicowe ścieżki rowerowe
Zastanawia mnie brak koncepcji ścieżek rowerowych między dużymi dzielnicami
Krakowa. Przykładowo : jak osoba mieszkająca na Kurdwanowie i Bieżanowie może
dojechać do pracy w NH z pominięciem Wielickiej i Nowohuckiej? Wprawdzie
nieco pomoże ścieżka rowerowa na otwieranym Moście Wandy, ale jak łatwo się
domyślić, drogi dojazdowe do tej przeprawy i tak będą zatłoczone ( na nich
nie przewidziano ułatwień dla jednośladów). W tym wypadku pozostaje więc
budowa ścieżki wzdłuż Wielickiej i Nowohuckiej ( mało prawdopodobne) lub z
Podgórza w kierunku Mostu Wandy i dalej Klasztorną do Placu Centralnego (
znając życie nieprędko to nastąpi).
Uderza też zupełny brak połączenia takich sypialni Krakowa jak Bieżanów,
Prokocim, Wola, Kurdwanów z centrum ( tj. ze ścieżką wzdłuż Bulwarów
Wiślanych). Jazda rowerem po Kamieńskiego nie należy bowiem do przyjemności,
a do autobusu trudno czasem wejść z takowym pojazdem ( pomijam koszt biletu).

Tak więc do zaplanowanej już koncepcji ścieżek należy dodać również
połączenia międzydzielnicowe tak, by w przyszłości mieszkaniec NH nie musiał
jechać do Dolinek planowaną trasą przez Jana Pawła II, Rynek i Bronowice lecz
swoitą rowerową obwodnicą ( np. Andersa, Opolską, Lublańską). Nie wszyscy
bowiem kursują jednośladem w relacji osiedle - Rynek. Aczkolwiek muszę
przyznać, że jeśli powstanie planowana sieć ścieżek, to będzie to wielki
sukces. Żeby jednak był on pełny nie można, moim zdaniem, zapomnieć o
wspomnianych wyżej problemach.




Temat: Kraków - Jerzmanowice
Kraków - Jerzmanowice
Jezdze ta trasa rowerem dosyc czesto i musze z przykroscia
stwierdzic ze odkad wprowadzono oplaty za autostrade ruch na
trasie olkuskiej jest coraz wiekszy i jazda rowerem nie nalezy
do przyjemnych,ale na szczescie sa do wyboru alternatywne
sciezki.Pozdrawiam.



Temat: Rower - to jest rozwiązanie
Gość portalu: shima napisał(a):

> Gość portalu: Bart napisał(a):
>
> > bo zimą jest -20.
> > A tak serio, to musimy jeszcze poczekać ze 30 lat na
> zmiany w naszym myśleniu.
>
> -20 w naszym kraju zdarza się teraz sporadycznie.

Z doświadczenia wiem, że jazda rowerem jest mało przyjemna, gdy temp. spadnie
poniżej +15 st. C. Choć dziś było chyba chłodniej i jeździło się rowerkiem
całkiem, całkiem. :)

pzdr,
luki



Temat: Budowa drogi do granicy z Białorusią
A jaka byłaby przyjemność jeżdżenia taką ścieżką rowerową, gdy co jakiś czas
mijałyby Cię TIR-y ? Nie wiem czy wiesz, ale do tej drogi biegnie równolegle
przez las tzw. "Trakt Królewski", którym dojedziesz do Królowego mostu. Radzę
zaopatrzyć sie w mapę topograficzną Puszczy Knyszyńskiej (do kupienia w sklepie
z mapami na dworcu PKS)to przekonasz się, że żadne ścieżki rowerowe do
Bobrownik nie są potrebne, chyba że dla ciebie jazda rowerem ma się odbywać
wyłącznie po asfalcie.



Temat: Nowa trasa rowerowa nad Wisłą
Gość portalu: pędzel napisał(a):

> Gość portalu: Rama. napisał(a):
>
> > Gość portalu: pędzel napisał(a):
> >
> > > Jak już nie wiemy co powiedzieć to zaczynamy obrażać
> innych???
> > > A z drugiej strony to co za buńczuczna pycha przez pana
> > > przemawia. Conajmniej jakbym słuchał Wałęsy za czasów jego
> > > prezydentury ("jastem the best").
> > > Jeszcze jedno. Cieszę się, że nie tylko ja mam takie zdanie
> o
> > > panu. A pana spiskowa teoria dziejów zakłada od razu, że
> > > zmieniam nicka. Z całym szacunkiem zlewam pana. PA
> > >Drogi "Pędzlu",ta odpowiedż mająca sprowadzić mnie do parteru
> była
> > przeznaczona dla mnie.
>
>
> Wiem.
> Ale dla pana Marcina H. jesteśmy wszyscy jedną osobą, która
> zmienia nicka. Wiesz, dużo słońca było ostatnio a pan Marcin
> jeździ bez kasku (pamiętam jego słowa sprzeciwu dot. ustawy
> nakazującej jazdy w kaskach) i mu słoneczko przygrzało w
> czuprynke. PA
>W tym jednym przypadku zgadzam się z Panem M. uważam,że nikt nikogo nie
powinien zmuszać w czym ma jeżdżić.To sprawa indywidualna i na tym polega
wolność a przecież o wolność walczył Lech skakaniem przez płot.On wykonując
ten niebiezpieczny manewr,o ileż niebezpieczniejszy niż jazda rowerem,robił to
też bez kasku.



Temat: ul.Legionowa - 40 km/h dla sam cięzarowych
Trasy rowerowe w Markach???.
Nie jestem pewien, czy obecnie jazda rowerem przez las z Marek w kierunku
Legionowa czy Nieporętu,lub odwrotnie jest trasą bezpieczną.
Uważam że każdy podpis rowerzysty, popierający tą akcję będzie miał swoje znaczenie.
Niech zarządca drogi 632 wie, że jest to również bardzo uczęzczana trasa rowerowa.



Temat: Autobus nie dla cyklistów
Proponuje zrobić jakąś akcje promującą ,, jazda rowerem,, jest dla każdego?
I wtedy można pokazać dla rzecznika mpk że z cyklistami nie należy zadzierać ,
oczywiście i władze miasta mogą to same ocenić czy warto inwestować w trasy
rowerowe.
Proszę powiedzieć jak bezpiecznie dojechać rowerkiem np. z Jarot do WDK-u
obecnie Jakubowo.
Hm.. zastanawiałem się czy jest to możliwe, pozostaje ewentualnie korzystanie z
autobusu linii 17 ale jak mpk robi takie problemy to co robić trzeba iść w
zaparte i walczyć z nimi.



Temat: Nowy prezes WPKiW po miesiącu
Ścieżki rowerowe - wprowadzić zakazy dla pieszych
Jestem za stworzeniem nowych ścieżek rowerowych. Jednak warto pomyśleć o tym,
żeby w miejscach, gdzie istnieje alternatywna ścieżka dla pieszych, na ścieżce
rowerowej postawić zakaz poruszania się pieszych. Przykładem bardzo denerwującym
jest promenada pomiędzy Rosarium a ZOO. Niewiedzieć dlaczego, ludzie chodzą po
drodze, na której porusza się masa rowerów, jednocześnie mając do dyspozycji
całą szerokość deptaku na środku. Ludzie jak na złość chodzą tą drogą a deptak
jest prawie pusty. Na deptaku jest zakaz wjazdu rowerami (tzn. są tabliczki
"jazda rowerem zabronina").



Temat: Tragiczny wypadek łódzkich rikszarzy
Znowu mnie nie zrozumieliście.
Chodzi mi o to, że jazda rowerem po polskich drogach jest b.niebezpieczna.
Statystyki tego dowodzą! I niestety takim spektakularnym dowodem stał się
wypadek riksz. Co z tego że były właściwie oświetlone, że winny jest kierowca
samochodu? Powiedzcie to ofiarom, pewnie im się z tego powodu poprawi. Są
przepisy, ale przede wszystkim powinien być zdrowy rozsądek. Nie sztuka nie
spowodować wypadku, sztuką jest NIE UCZESTNICZYĆ w wypadku. Rozumiecie
różnicę? Na cemntarzach są całe aleje "tych co mieli pierwszeństwo".
A wożenie dziecka, rikszą nocą czy na rowerze po zatłoczonych drogach (bardzo
często widzi się maluchy wciśnięte w plastikowy fotelik) jest po prostu
nieodpowiedzialne.



Temat: Po chodniku czy szosą?
> A czemu się nie czepiłeś inicjatora o "użeranie"? Zamiast się użerać, powinien
> traktować kierowców po partnersku. Gdzie jest jego kultura i czemu o nią się
> nie upominasz?

zdarzylo ci sie, ze ktos mija cie ponad setka parenascie centymetrow od ciebie
(tak, ze nie wiesz czy podmuch cie przewroci czy nie)? wjechales kiedys komus w
nagle otwarte drzwi? probowales kiedys przejechac na pas do lewoskretu gdy metr
za toba jedzie autobus komunikacji miejskiej, nie ma warunkow do przepuszczenia
go, a wszystko dzieje sie na dziurawej kostce? zdarzylo ci sie, ze przejezdzajac
przez przejazd dla rowerzystow z przerazeniem konstatujesz, ze wielka predkoscia
zbliza sie do ciebie autobus i jesli nie nacisniesz W TEJ CHWILI mocno pedalow
to zaraz zginiesz? a zaraz potem kierowca-ignorant z tego autobusu bedzie cie
wyzywal?

fakty sa takie: we wroclawiu jazda rowerem drogami bywa stresujaca. zazwyczaj
mniej stresujaca jest jazda chodnikiem. dlatego uprawnione jest stwierdzenie u
uzeraniu sie rowerzystow z samochodami



Temat: Zaczęło się przy Szembeku
Gość portalu: Mat napisał(a):
>...z najtańszym jak się da towarem podawanym
> bezpośrednio na paletach. Nie sądzę by typowy klient Lidla zajeżdżał do niego
> samochodem ;-)

I ty takze masz mylne pojecie co do rowerzysty. Jazda rowerem to sposob bycia a
nie koniecznosc zycia. Wybralem rower bo jest dla mnie wolnoscia a nie
zniewoleniem jak w przypadku samochodu. Co wiecej aktualnie buduje dom (180 m)
wiec jak widzisz sytuacje ekonomiczna mam nie kiepska. Zmien zatem swoja wizje
o rowerzystach bo jest ona calkowicie mylna.



Temat: Wrocławska raz jeszcze...
Wrocławska raz jeszcze...
Witam!
Tak ostatnio jechałem kolejnym odnowionym fragmentem ulicy Wrocławskiej i
naszła mnie pewna refleksja. To chyba tylko w Legnicy jest możliwe że robi się
wielki remont jednej z głównych ulic w mieście i zapomina o ścieżkach
rowerowych. Normalnie brak mi słów. Nasze władze miejskie oczywiście znowu
dały du.... Bo inaczej i łagodniej tego ująć się nie da. Przecież jazda
rowerem po ulic Wrocławskiej to czyste samobójstwo, tam przecież nikt nie
jedzie zgodnie z przepisami 50km/h. Raz próbowałem jechać tam rowerem po
ulicy..... normalnie strach w oczach. A jak jedziesz po chodniku to zaraz
jakaś stara babcia się znajdzie i komentuje: Co ulicy nie masz??
Z tego miejsca chciałbym pogratulować panu prezydentowi K. za super remont




Temat: parkowanie na chodnikach
Noszę siaty, tak samo jak robili to ludzie kilka, kilkadziesiąt czy
sto lat temu. Jakoś ujmy mi to nie przynosi. Tak samo jak jazda
rowerem z koszykiem.
Moim zdanem nie w tym problem. Nie sądzę, że kierowca to
barbarzynca. Uważam natomiast, że jezeli wiem o problemach z
parkowniem w centrum, to sam nie pcham sie tam autem. Czy to
naprawdę wielki zgrzyt przejść się albo podjechac rowerem? Jeżeli
juz ktoś musi autem pod próg, bo np. śnieg pada na jego butki
nieskalane, to zawsze mozna wziąć taksówkę. W Otwocku rzadko cena za
kurs przekracza 10 zł.




Temat: Warszawiaku !!!
Warszawiaku !!!
Jeżeli chcesz mieszkać w mieście , w którym :

-Komunikacja miejska jest niewydolna , nie jest w stanie zabrać wszystkich
pasażerów z przystanków.
-Zanieczyszczenie powietrza 70 razy przekroczyło dopuszczalne normy ( Bemowo i
Ursynów )
-Nie będzie wspólnego biletu , bo dwóch nieudaczników nie potrafi się dogadać
-Tramwaj niskopodłogowy to marzenie inwalidy na wózku , właśnie jadą nowe - z
wysoką podłogą.
-Które nigdy nie będzie miało obwodnicy - tranzyt planuje się wepchnąć do miasta.
-Kupujesz najdroższe mieszkanie w Polsce i nie masz pewności czy za kilka lat
nie wyrosną Ci za oknem smrodliwe ekrany.
-Jazda rowerem grozi śmiercią lub kalectwem.
-Jazda samochodem grozi oberwaniem zawieszenia.
-Gdzie tunele buduje się wzdłuż rzek , tak jak w Wąchocku.

To głosuj na POP-PIS , w PISdu !!!!




Temat: Rowerem po trawie
zgadzam się - po co w takim razie zrobiono schody i zjazdy dla wózków jak nie
po to, żeby mieszkańcy mogli sobie z tej trawki korzystać a nie tylko na nią
patrzeć???

oczywiście jazda rowerem to już przesada ale chyba rodzic z wózkiem dziecięcym
spacerujący po trawie nie stanowi chyba większego problemu???

i również uważam ze pora zająć się wreszcie sprawami ubezpieczenia, serwisu
ogrodniczego i placu zabaw...



Temat: UFF.......
magda.no napisała:

> Przed chwilą wróciłam do domu z przejażdżki rowerem. Ponad 16 km!!! Jest
> strasznie gorąco, padam ze zmęczenia! Wypiję coś lodowatego i siup do wanny!
> Mimo wszystko jazda rowerem jest super!!!

Boze nie pisz takich rzeczy bo juz mnie wszystko boli ;))))



Temat: Sciezki rowerowe to fikcja
100km??? żartujesz!!! ja dałbym przednie koło za 10km
_porządnych_ ścieżek.

a tę koło Carrefoura bardzo lubię, świetnie nadaje się do
uprawiania sportu ekstremalnego pt. "jazda rowerem wśród
pieszych" :)

i jeszcze jedno przemyślenie: dlaczego od pieszych, jako
użytkowników drogi, nie wymaga się żadnych
kursów/egzaminów/testów z tego tytułu? ciekaw jestem,
jaka część tego (przepraszam) motłochu zna swoje obowiązki...




Temat: Pracujacy grubas....
Hej,
chcialabym cie pocieszyc. Ja rowniez pracuje na siedzaco przed komputerem chyba
jak wiekszosc z nas, i do tego dojezdzam autem do pracy, wiec caly dzien na
siedzaco. Zauwazylam, ze nie potrafie schudnac od czasu jak przesiadlam sie na
samochod, wczesniej jezdzilam pociagiem a na dworzec zasuwalam spory kawalek na
pieszo dosc intensywnie, bo zazwyczaj spieszylam sie. Bardzo mi tego ruchu
teraz brakuje, ale niestety nie znosilam pociagu i przesiadek. Wiec pozostaje
samochod. rzeczywiscie ciezko znalezc czas ale przeciez w weekendy nie
pracujesz ? Zacznij ruszac sie wtedy, to juz jest jakies rozwiazanie. Ze mna
jest tak, ze jak tylko zaczynam sie ruszac, i wpadam w odpowiedni rytm, to
cialo sie przyzwyczaja, zaczyna to lubic i juz sie nie moge obyc.
Najtrudniejsze to wpasc w ten rytm. Ja wlasnie od niedawna zaczelam sie ruszac
i zaczynam odczuwac tego pozyteczne skutki, czuje sie lepiej. W Weekend
zrobilam sobie intensywne cwiczenie w domu przy kasecie Cindy Crawford, na
nastepny dzien jazda rowerem, ale tak dosc ostro pedalujac przez godzine z
zegarkiem w reku. Dzisiaj udalo mi sie wyrwac na aquagym, zdazylam na seans na
19.30, to bardzo przyjemne po calym dniu pracy, woda chlodzi i przyjemnie
meczy. W piatek znowu kaseta, a moze uda mi sie po pracy wyskoczyc na jakies
zajecia grupowe, w sobote basen z synem a w niedziele rowery. Po prostu trzeba
sie przemoc, tez wiem co to zmeczenie, kiedy wrocisz pozno z pracy, a tu
jeszcze trzeba zrobic kolacje, polozyc dziecko spac, pozmywac. Ale jesli ty
sama sie nie zmobilizujesz, nikt tego za ciebie nie zrobi.
Trzymam kciuki!



Temat: Prosze o rade
trening
Trening musi skladac sie z:
- kardio (plywanie, biegi narciarskie, maszyna wioslarska, kajaki, biegi, rolki,
rower, orbiterek, stepper, skakanka, wycieczki gorskie, etc.). Nie wszystko na
raz oczywiscie, ale co Tobie sie spodoba, masz dostep, etc. Zaczynaj bez
stachanowstwa (np. jogging przez 10min), na ogol nie zwiekszajac
dystansu/obciazen o wiecej niz 10% na tydzien przynajmniej jesli chodzi o sporty
obciazajace stawy (bieganie, wedrowki po gorach, jazda rowerem pod gore).
Staraj sie preferowac sporty rozwijajace zarowno nogi jak i ramiona, cwicz 3x na
tydzien i najlepiej zmieniaj sporty nawet w ciagu tej samej sesji (20 min
orbiterka z drazkami, 20 min wiosel, 20 min steppera) albo z sesji na sesje
(1szy dzien biegi, 2gi d. przerwa, 3d kajak) starajac sie zmieniac partie ciala
(biegi = nogi, kajak = gorna polowa). Po pary tygodniach (4-6) tydzien lenistwa
(spacery).

- trening silowy
przysiady, pompki, podciaganie, brzuszki + cwiczenia z ciezarkami i na
maszynach. Kup sobie duza pile dymana na brzuszki i do cwiczen z hantlami.

- rozciaganie
prawie kazdy sport rozwija miesnie nieco niesymetrycznie powodujac przykurcze ->
ja mam nogi jak klody po rowerowaniu. Zapisz sie na joge, najlepiej taka
bardziej silowa niz medytacyjna (Ashtanga).




Temat: Urodzeni w latach 70 tych, dzieciństwo na Bródnie
Ja dodam swoje z niedalekiego Zacisza

Pamiętam chodzenie na przełaj przez pole PGR-owe zboża, wtedy to było wielkie to
zboże że jako dziecko z niego nic nie widziałem, najlepsza była jazda rowerem i
uważanie żeby w nikogo nie wjechać
W lasku bródnowskim najlepszy były wypady na tzw. "bunkry" - w chwili obecnej to
już wiem że to pozostałości po masztach radiostacji Jako dzieciak naprawdę
miewało się pietra chodząc tam
Oczywiście zwałka i wieczne zjazdy rowerami z niej do upadłego
Cała masa bagnisk w okolicach zwałki po których teraz nie ma nawet śladu ...
jednak teren ten osuszono ...
Oczywiście pamiętam budowę TT i wiaduktów, zawsze się chodziło po tych
budowanych wiaduktach i nikt nikogo nie przeganiał ...
Jazdę motorowerem po budowanej TT bez tłumika też pamiętam, Romet rozpędzał się
do licznikowych 60km/h czyli zamykał "szafę" tworząc przy tym tyle huku co
przynajmniej TIR
Z samego bródna wiele niepamiętam chociaż na Chodeckiej 8 często jako dziecko
bywałem ... na 10-tym piętrze - to były widoki ...
A brak rembielińskiej pamiętam, i brak budowlanej jak tramwaj jechał praktycznie
przez pole ...

Pozdro !!



Temat: Wraca problem rowerzystow
wczoraj pod kielcami, po zmierzchu juz widziałem standardowy obrazek. Kilka aut
zatrzymanych w rowie. Jedno auto miało uszkodzony przod a pod spodem zaklinowane
resztki roweru. Na jezdni czlowiek w czarnym worku, z ktorego wystawaly nogi,
obowiązkowo bez butów. Dla mnie jazda rowerem po drogach, zwlaszcza po krajowych
to balansowanie po cienkiej linie rozciagnietej nad przepascia. Byc moze nie
mial swiatel. A byc moze kolejny szybki lopez z anteną od CB na dachu zganiał
innych na pobocze. Nigdy nei zjezdzajcie w nocy na pobocze, chocby nie wiem co




Temat: Kampinos zimą...
Nie chcę Cię zniechęcać Randlff ale jazda rowerem po zaśnieżonych puszczańskich
dróżkach wymaga sporego samozaparcia. Szczególnie po odwilży. Nie mówię, że nie
warto, ale wypada z góry wiedzieć czego można się spodziewać. Ja wyruszam
dopiero na przedwiośniu - jak się skąpię w jakimś "jeziorku" na środku szlaku
to przynajmniej szybko słońce mnie wysuszy. A do tego czasu polecam biegówki
(narty znaczy). Nie przejedziesz tyle co na rowerze, ale i tak sporo miejsc
można odwiedzić.



Temat: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dareczku drogi, to czy zapinasz pasy to jest tez moja sprawa. jak bedziesz
wyprzedzac (albo ja bede) i nie daj boze zaliczymy czolowke to jak wylecisz
przez przednia szybe i wbijesz sie w moje auto i zabijesz mi np zone to nawet
Cie nie bede mogl solidnie skopac(a Ci sie nalezy) bo bedziesz juz MARTWY.
Wolnosc to jedno. Odpowiedzialnosc to co innego. I wolnosc jednych chocby nie
wiadomo jaka nie moze ograniczac wolnosci innych - a ja mam prawo byc zywy,
moja zona tez. Wiec zapnij pasy. I dziecko tez woz w foteliku.
Aha.
Przyklad:
wolno jezdzic rowerem, choc ja uwazam ze jazda rowerem po duzym miescie to
niebezpieczny wybryk (nie powinno tak byc, ale jest i tyle). Ale jak juz
jedziesz to masz miec kask. Jasne?




Temat: Smieszni samochodziarze z rowerami
rozumowanie trzylatka
Widzę, że w-g Twopjej logiki jazda rowerem po szosie pełnej aut jest przyjemna.
Wyobraź sobie, że nie dla każdego. Lubię jeździć rowerem ale denerwują mnie
rowerzyści jadący po zatłoczonych drogach - stwarzają zagrożenie.
Ale imć greennigger (przepraszam, greenblack ale można to rozszyfrować jako
czarnuchekolog) ma ciekawe podejście do świata. Pewnie dla Ciebie żeglarz też
powinien wepchnąć łódkę np. do Odry i zaiwaniać do Bałtyku bo jakzawiezie ją
samochodem to w-g Ciebie idiota.
Może koledze greenblack przyda sie odpoczynek od Internetu? Za długo siedzi
przed monitorem i coś złego się dzieje z jego mózgiem (bo zakładam, że jadnak
takowy posiada)
Pozdr.
Cyklista i automobilista



Temat: Pzrekleci rowerzysci znowu na drogach !
W czasach mojego dzecinstwa imie "Stanislaw" bylo bardzo modne.
Wielu wielkich Polakow mialo i ma na imie Stanislaw i nikt sie z tego nie
smieje.Dlaczego kojarzysz imie "Stanislaw" ze wsia ?
Pewnie za duzo jezdzisz na rowerze, a co za duzo to niezdrowo (Pantani).
Jazda rowerem zabija intelekt.




Temat: Moje rodzinne miesteczko !
No dobra, spróbuje jeszcze raz. Wracając do dobrego jedzenia w Garwolinie, a
raczej jego braku. Zgadzam się z tobą w zupełności. Chociaż musze przyznać, że
jestem mile zaskoczona rozwojem naszej rodzinnej Pizzerii Primavera. Ostatnio
nie dość, że powiększyli lokal, to nawet jest miejsce, w którym dzieci mogą się
bezpiecznie zająć zabawą i nie przeszkadzać rodzicom. Od razu zaznaczam, że nie
jestem w żaden sposób powiązana z tym lokalem, dlatego reklama jest
bezinteresowna. Dodam jeszcze, że jedzenie całkiem dobre i ceny tez nie za
wysokie. Reszta miejsc, które znam to chyba tylko w zamiarze mają kogoś
nakarmić, ale zapomniały o konsekwencjach następnego dnia. Nie będę z nazwy
wymieniać o które chodzi.
A i jeszcze wspomniałeś coś o ścieżkach rowerowych. Sama nad tym boleję
strasznie, naocznie, a nawet nanożnie, przekonałam się co oznacza jazda rowerem
po ulicy razem z samochodami. Teraz jeżdżę po prostu po chodnikach. Podobno
można mandat dostać, ale ja się tym nie przejmuję, wolę zapłacić te 50 zł, niż
rodzina miałaby mi kupować pomarańcze i przynosić do szpitala.
Nie wiem, czy nasze władze myślą o ścieżkach rowerowych. Co prawda w szumnych
programach wyborczych osób, które się jeszcze nie dochrapały stołka w urzędzie,
ścieżki rowerowe należą do priorytetów. Jak to będzie to się okaże. Pozdrawiam
z pochmurnego Garwolina.
PS. A żona dlatego nie protestuje, bo po prostu masz fajną żonę. Pozdrów ją ode
mnie.



Temat: Tour de Kalonka!!!
Tour de Kalonka!!!
20 IX 2003 o godzinie 11.00 rozpocznie się II Amatorski Rajd Rowerowy i
Pieszy "Tour de Kalonka" w miejscowości Kalonka k. Łodzi.

Organizatorem imprezy jest parafia Św. Ojca Pio w Kalonce przy współpracy:
Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich
PTTK w Łodzi
Stowarzyszenia na rzecz rozwoju gminy Nowosolna
Okręgu Łódzkiego Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej
KGW i LKS w Kalonce
Łódzkiego Klubu Turystyki Kolarskiej
Ośrodka Informacji Sportowej "ELF"
Wójta Gminy Nowosolna

W programie:
3 trasy rowerowe o zróżnicowanym stopniu trudności,
trasa piesza,
wyścigi kolarskie (różne kategorie wiekowe),
jazda rowerem na orientację,
LICZNE ATRAKCJE PO ZAKOŃCZENIU RAJDU!

Zgłoszenia w recepcji rajdu godzinę przed startem.
Wpisowe - 5 zł
Honorowy patronat nad imprezą objął Arcybiskup Władysław Ziółek.
Patronat medialny - Radio Plus Łódź 100,40 FM




Temat: Rewolucja na Krakowskim Przedmieściu
Cześć

Jeżeli na Krakowskie ma zostać przyciągnięta większa ilośc pieszych zwiedzających kupujących itd to prawde mówiąc ja takze nie widze się jadacego rowerem po drodze dla rowerów tuż obok chodnika i użerania się non stop z ludżmi którzy NOTORYCZNIE włażą na drogi dla rowerów a oddzielenie chodnika i drogi dla rowerów barierką na całej długości popsuje tylko ogólny wygląd chyba że jakieś kwiaty itp.Wolę aby pasy dla rowerów zostały wydzielone na ulicy wzdłóź krawężników (konieczna zmiana nawirzchni jezdni)częściowo kosztem jezdni a częściowo kosztem tych 12 metrowych chodników.Spoowoduje to iż mamy cały czas pierwszenstwo jadąc na wprost przed skręcającym samochodem w drogę poprzeczną czego obecnie przepisy o ruchu drogowym nam nie dają jezeli jedziemy drogą dla rowerów bez sygnalizacji świetlenej.Po drógie natężenie ruchu na ulicy myślę że nie będzie zbyt duże jeżeli pozostaną tylko autobusy i taksówki.I po trzecie pieszy i rowerzysta nie będzie sobie wchodził w drogę a przy dużej ilości pieszych jazda rowerem może byc tam udręką i na alternatywą dla szybkiego poruszania się po mieście.

Pozdrawiam Michał



Temat: Ostróda czy Iława
Ostróda czy Iława
Chciałabym spędzić kilka dni w sierpniu w jednym z tych miast z 6,5-letnią
córką. Będę prawdopodobnie bez samochodu a więc zdana na transport publiczny.
Nie zależy nam na leżakowaniu na plaży ale na zwiedzaniu ciekawych miejsc i
korzystaniu z atrakcji typu: jazda konna, baseny z atrakcjami, jazda rowerem.

Nie znam żadnego z tych miast ale wyobrażam sobie, że jakiś transport miejski
mają, mogłybyśmy zamieszkać gdzieś w miłej kwaterze, agroturystyce na
obrzeżach miasta i dojechać w razie potrzeby do centrum.

Czy to w ogóle dobry pomysł, może macie jakieś inne pomysły?




Temat: czy nie denerwuje was to miasto?
Ale ja nie narzekam na samo miasto. hajnowka jest urokliwym miejscem, to trzeba
przyznać. Tak, mihaj, dla chcacego nic trudnego. To nie jest tak, ze siedzę w
domu i narzekam, narzekam, narzekam...Chodze trochę tu, trochę tam, jeżdżę na
moje kochane wycieczki rowerowe po puszczy, spaceruję po parku, czasem, aby się
wytańczyć, bywam w leśnej... A pretensje mam być może jedynie do ludzi. Bo ja
czesto chcę coś zrobić, coś nowego,żeby ożywić i siebie i inhnych. Ale myślisz,
że ktoś chce coś zrobić? Akurat! Każdy odwraca glowę i idzie, bo przecież ma
tyle "spraw do załatwienia".
Wracajac ejdnak do tematu, wolałabym mieć jakąś inną alternatywę niż tylko
jazda rowerem po lasach. Czasem mam ochotę gdzieś wyjść...i nie mam gdzie.
Spacery to nie wszystko...leśna...jedna ,nie bardzo pasuję do niej ja i ona do
mnie, ale bywam tam, bo nie mam gdzie pójść. Kultura - ciut w muzeum
białoruskim, ostatnio jest tam nawet wystawa hajnowskich fotografików. Wpadam
czasem tam i jestem szczęśliwa. Jednak czasem mi czegoś w hajnówce brakuje, coś
bym zmienila....




Temat: Dlaczego mamy jeździć na najdroższej benzynie n...
Pan "GOLEC" jak chce jeździć czysto i ekologicznie to ma dwa wyjścia: tanie -
jazda rowerem, drugie - jazda na biopaliwach, ale kosztowna bo zamiast
powietrza (z którego w spalaniu paliwa powstają tlenki azotu)powinien stosować
czysty tlen z butli. Czy podać producentów sprężonych gazów ......?



Temat: Prawa fizyki
Nie ma takiej mozliwosci zeby przy roznicy 24km/h komus udalo sie zachowac
odstep 10m i ani go nie zmniejszajac ani nie zwiekszajac.
Jak kogos doganiam z roznica ~25km/h to gdy moge wyprzedzam a jak nie moge to
zwalniam do predkosci zblizonej do jego czyli + - 2km/h i jade za nim i raczej
moja podswiadomosc utrzyma dystans troche wiekszy niz 10m. Zeby przy tej
predkosci jechac komus na ogonie (twoje 10m) to juz trzeba sie postarac bo
jadac uzywajac tylko mozdzka (czesc mozgu odpowiedzialna za czynnosci wyuczone
jak np. poslugiwanie sie lyzka czy widelcem ale takze jazda rowerem czy
samochodem) jest niemozliwe.
Wieksze wrazenie na mnie robi sytuacja, gdy za mna te umowne 10m przy 120 lub
wiecej jedzie dostawczak o masie okolo 3 ton. Moja droga hamowania ze 100km/h
to obecnie srednia ~43m a zaden dostawczak nie zejdzie ponizej 70m. Przewaznie
jak moge to uciekam a jak warunki nie pozwalaja to go puszczam bo chce zyc.

JAki




Temat: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co?
Gość portalu: koro napisał(a):

> rano machnąłem dwa artykuły. redakcja przyjęła. będę bogaty. ha! już sobie
mej
> przyszłej fortuny kupiłem w kiosku dwa czekoladowe batoniki. teraz beret na
> skron i jazda rowerem do szkoly pod górkę. do swietlicy po córkę! kolejne
> poziomy harrego pottera czekają az je przejdziemy. a potem kurs szachowy i
> wieczorne spacery po bojarach.świat jest piękny!

czy jeden z tych batoników dostanie córka???? a tam przy okazji, to w harrym
potterze jest takie jedno zadanie związane troszkę z szachami, tak że masz
szansę połączyć przyjemnośc gry w harrego z kursem szachowym :)))




Strona 1 z 3 • Wyszukano 204 rezultatów • 1, 2, 3